obsidian workflow 2026

W jaki sposób i w jakich celach korzystam z programu Obsidian? Przez lata moje podejście do notowania nie zmieniało się w znaczący sposób. Wiele rzeczy uprościłem i zautomatyzowałem.

Jeśli chcesz zobaczyć, jak korzystałem z tego programu w 2024 roku, przeczytaj ten wpis!

Poniżej znajduje się ogólny opis mojego sposobu pracy w Obsidian. Bardziej szczegółowe opisy będą podzielone na poszczególne kategorie w osobnych wpisach.

wygląd

motywy

Obecnie używam motywu Cupertino, który zaraz obok Velocity wygląda najbardziej natywnie na urządzeniach Apple (Liquid Glass i te sprawy). Często przełączam się też pomiędzy Baseline i Minimal.

czcionki

Używam Atkinson Hyperlegible Next jako czcionki interfejsu i tekstu oraz Atkinson Hyperlegible Mono jako czcionki o stałej szerokości (monospace).

snippety css

Na stałe włączone mam następujące snippety css:

wtyczki

Jeśli chcesz zobaczyć, które wtyczki są dla mnie najważniejsze, przeczytaj ten wpis!

wbudowane wtyczki

wtyczki społeczności

organizacja notatek

struktura folderów

Pomimo przetestowania różnych sposobów organizacji notatek, jak np. ACE czy PARA obecnie polegam na tzw. płaskiej strukturze folderów, czyli w folderze głównym (sejfie) tworzę foldery tematyczne według potrzeb. Jest to dla mnie bardzo wygodne pod tym względem, że jestem przyzwyczajony do pracy z folderami.

Obecnie mam 18 folderów… Bez sensu jest podawać ich nazwy, bo są to foldery stworzone według potrzeb. Jeśli mam kilka notatek z jednej kategorii, umieszczam je w odpowiednim folderze, np. gry, filmy, seriale, projekty itp. Nie tworzę jednak pustych folderów!

tagi i linki

Tagów używam do oznaczania statusu notatek, np. #szkic lub jako zmiennych. Jeśli chodzi o linkowanie to nie tworzę tzw. MOCs, bo korzystam do tego celu z bases (bazy danych). W (prawie) każdym folderze jest notatka .base o takiej samej nazwie jak folder. Dzięki wtyczce Notebook Navigator są one przypięte, a po kliknięciu na nazwę folderu otwiera się owa notatka (baza danych).

struktura notatek

Notatki tworzę na podstawie szablonów. W każdej notatce muszą się znaleźć odpowiednie atrybuty, jak np. created (data utworzenia notatki) czy aliases (alternatywne nazwy).

dziennik

Dziennik traktuję jako inbox, gdzie w ciągu dnia wszystko zapisuję. Na koniec dnia tworzę oddzielne notatki według konieczności. Notatki z dziennika trafiają do folderu kalendarz, gdzie są rozdzielone na poszczególne lata i miesiące, np. 2026/01/2026-01-01.md.

karty

Notatki, z którymi aktywnie pracuję przypinam. Zwykle pracuję z 3-6 notatkami na raz. Przypięcie notatki powoduje, że nie zostanie ona zastąpiona nową kartą. Będą też one od razu otwarte po ponownym uruchomieniu programu (szkoda, że nie jest to zsynchronizowane z innymi urządzeniami).

panele

Z tego względu, że korzystam głównie z folderów panel po lewej stronie jest zawsze otwarty. Panel po prawej stronie jest zwykle otwarty, ale czasami go zamykam, gdy potrzebuję większej przestrzeni roboczej. Po lewej stronie jest Notebook Navigator albo przeglądarka plików. Po prawej stronie widzę konspekt notatki i linki zwrotne.

narzędzia zewnętrzne

Nie korzystam z tego programu zbyt często na telefonie, ale kiedy to robię, to zwykle za pomocą Apple Shortcuts i Actions for Obsidian (chociaż co tylko się da przenoszę na oficjalne skróty Obsidian).

Mam ustawionych kilka automatyzacji, np. kiedy wsiadam do samochodu (i telefon to wykryje) w dzienniku zapisuje się godzina i lokalizacja. Codziennie rano przypomnienia i wydarzenia z kalendarza też są zapisywane w dzienniku.

Korzystam też bardzo często z Obsidian Web Clipper (rozszerzenie w przeglądarce), który dzięki AI od razu podsumowuje mi cokolwiek przechwytuję z internetu. Poniżej podsumowania zawsze jest jednak oryginalna treść.

podsumowanie

Obsidian zastąpił mi narzędzia takie jak Apple Notes czy Notion. Forma tekstowa odpowiada mi bardziej, niż ładne tabelki z Notion. Używam tego programu głównie ze względu na filozofię, jaka za tym stoi, czyli:

Na koniec ważna uwaga: Obsidian nie jest aplikacją typu All-In-One! Nie robię w nim absolutnie wszystkiego. Wykorzystuję go tylko do pracy z tekstem. Nie przechowuję w nim setek zdjęć i innych załączników. Dzięki temu działa stabilnie i szybko. Nie próbuję też w znaczący sposób rozszerzyć jego możliwości wtyczkami, które zmieniają wygląd i działanie programu. Regularnie też otwieram moje notatki w zwykłym edytorze tekstowym, żeby zobaczyć czy są czytelne, jeśli markdown nie jest renderowany.